sto osiemdziesiąt trzy

5 stycznia 2016

Mój nowiutki Małż stwierdził, że „w przyszłym roku w tym domu się nie pali”. Stwierdził to zaledwie kilka dni temu, co niestety okazało się być w przeszłym roku, i tak już od tego roku nie palę. Narzucono mi postanowienie noworoczne i okazuje się, że narzucone wytrzymać jest łatwiej. Tylko nie śpię po nocach, a jak już zdarzy mi się myśleć to tylko i wyłącznie o papierosach lub żarciu. Jeśli się to utrzyma do najbliższego grudnia, czyli przez rok niecały, to narzucone postanowienie przyszłoroczne będzie „w przyszłym roku w tym domu nie żre się wszystkiego co popadnie i się chudnie!”. I tak, to przyszłe będzie z wykrzyknikiem, a jak!
it’s best not to expect miracles

Napisz odpowiedź


  • RSS